O autorce

Pozytywnie zakręcona fanka Pink Floyd i białej czekolady, 17 lat, zakochana po wieki wieków w Leonardo DiCaprio, niespokojny duch, w przyszłości artystka :)

Kontakt :
ameliapommeblue@gmail.com
@ameliapommeblue (twitter)

15 komentarzy:

  1. dzięki za komenta ;) tak to prawdaa co robie z pasją.. a u Cb tez ciekawie chodz nie jestem zbytnia fanka tego zespolu ale powodzonka :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wieszsz...mamy dużo wspólnego... Nooo... może oprócz Pink Floyd, tego o białej czekoladzie...i o Leonardo DiCaprio...hehehe...Mam jedno pytanko... Na blogu piszesz dużo zwrotów po angielsku... Jesteś cudzoziemką, czy tylko lubisz ten język?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem Polką z krwi i kości, ale w przyszłości ( niedalekiej ) planuję studia w Londynie.
      Miło mi ,że spotkałam kogoś o podobnych zainteresowaniach (:

      Ps: A Ty w jakim kierunku artystycznym? Czy tak jak ja teatr?

      Usuń
    2. Ja jeszcze się nad tym nie zastanawiałam (i nie mam zamiaru przez następne 5 lat). Studia to dla mnie odległa przyszłość. Ale bardziej obchodzi mnie malarstwo i fotografia. Co do teatru, lubię grać, ale tylko grać, bo nienawidzę występować na scenie.
      Życzę ci powodzenia na studiach. Mam nadzieję, że uda ci się i, że zobaczę cię jeszcze na scenie.
      Bardziej obchodzi cię film, czy teatr?

      Usuń
    3. Malarstwo i fotografia, ciekawie :) Drzemie w Tobie talent?
      Mnie obchodzi po równo i film i teatr, ale myślę, że teatr to mimo wszystko miejsce dla mnie. Nie wiem jeszcze, czy coś w tym kierunku zrobię, ale bardzo bym chciała :)
      Ps: Jeśli masz jakieś obrazy, z chęcią je obejrzę, nie wiem, skan na email czy cuuuś?? :D

      Usuń
    4. Dziękuję. Mogę dowiedzieć się w jakim mieście mieszkasz? Może mogłabym ci trochę pomóc, ale tylko we Wrocku, bo znam bardzo blisko pewnego aktora (mój stryj), gra w tetrze współczesnym.
      A co do obrazu, to może kiedyś, jak dokończę tło. Ale jeszcze dużo czasu upłynie, bo trudno jest z czasem. Ale na razie maluję repliki. Sama jeszcze nie tworzę. Prócz obrazu z cytrynami ;), który ci pokarzę.
      Czy ty naprawdę nazywasz się Ammie?
      Wystrój bloga super, ale wydaje mi się, że kolumna z tekstem jest za wąska i trudno będzie się czytać... A jak zobaczyłam zdjęcie u góry, to się uśmiechnęłam. Taylor Swift? hehehehe... Fajny pomysł.

      Usuń
  3. Mieszkam w Warszawie, ale dziękuję za dobre chęci i miłe słowa:) Ammie to moja bohaterka, mój nick to Amelia. Naprawdę nie mam na imię Amelia, ale kocham to imię i zamierzam tak nazwać swoją córeczkę ( jeśli takowa mi się przytrafi :))
    Co do szablonu ( którego autorką jest wspaniała Kaś ) - jakoś tak padło na Taylor..
    Z chęcią zobaczę obraz z cytrynami, umieram z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale musisz jeszcze poczekać. W dokończeniu obrazu przeszkadza mi to samo co tobie w pisaniu bloga. SZKOŁA. To jest istny koszmar. Potem jeszcze napiszę.
      Ty masz dziewczyno talent! Jak czytam twojego bloga, albo się śmieję, albo chce mi się płakać... Najprawdziwszy talent. Nie mogę się doczekać kolejnego posta... Ale cię nie pośpieszam...

      Usuń
  4. Szkoła.. Nienawidzę jej, rozumiem Cię. Cierpliwie poczekam :)
    Dziękuję za ciepłe słowa, nawet nie wiesz, ile dla mnie znaczą.. To cudowne, że ktoś moją pracę, że komuś się podoba. Że ktoś czyta.. Jestem w niebie :) Tym bardziej, że ostatnio odnoszę wrażenie, że historia robi się nudna.. straciłam wprawę chyba..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ktoś cię docenia, tylko wszyscy... Ty nie czytasz tych komentarzy? Nie ma tam żadnego negatywnego komentarza...
      A historia nie robi się nudna, tylko tak ci się zdaje, gdy rzadko piszesz. Gubisz się w wątku i nie wiesz na czym skończyłaś. Też tak mam. Od początku roku szkolnego strasznie rzadko piszę i wydawało mi się, że zaczynam przynudzać, ale mam przyjaciółkę, która non stop nawija jaki to mój blog jest świetny i ciągle pyta co będzie dalej...
      A tak a propos, to mimochodem dałam jej adres mojego bloga, choć ona nie przepadała za 1D, a następnego dnia zaczęła piszczeć, jacy oni są super...
      Jesteś obserwatorką na moim opowiadaniu, ale nie piszesz komentarzy... może tu coś skrobniesz... chciałabym znać twoje zdanie...
      one-direction-blog-one-thing.blogspot.com

      Usuń
    2. Na Twoim blogu muszę nadrobić zaległości, ale podoba mi się Twój styl pisania:) I bardzo fajne, ciekawe ankiety. Nie dziwię się, że przyjaciółka nie może się doczekać nowych rozdziałów. I ja czekam niecierpliwie! Co do komentarza, oczywiście, że zostawię. I cieszę się, że moja opinia coś dla Ciebie znaczy.

      Usuń
    3. Napisałaś, że łatwo się czyta... ale niestety trudno pisze... tak naprawdę, to ja już piszę takie masło maślane... Maiłam plany, żeby wprowadzić Nilla, który ją zauroczy, ale moja przyjaciółka próbowała ze mnie wyciągnąć co będzie w dalszej części opowiadania i jej się udało... Gdy dowiedziała się o tym, że chcę ją i Lou skłócić, zaczęła krzyczeć na cały szkolny korytarz "Ale oni są sobie przeznaczeni... Nie psuj im związku!!!" itd. Szybko ją uciszyłam i napisałam, że to Lou znalazł ją w szpitalu, a nie Niall, choć może wtedy byłoby ciekawiej...
      Ale odchodząc od mojego bloga, to mogę ci na maila przesłać foto ostatnio namalowanych przeze mnie obrazów. Oczywiście prześlę ci zdjęcie mojego obrazka i oryginału.
      Zawsze ja tak dużo piszę, a ty 5 linijek...Ale sądzę, że to przez szkołę. Mi też strasznie dokucza...
      Mam nadzieję, że znajdziesz czas i odpiszesz...

      Usuń
    4. Niall czy Lou.. Kurczę, szczerze mówiąc wolałabym Nialla, Twoja przyjaciółka wpuściła Cię w maliny. Ale i tak blog jest super ciekawy, Lou też jest wspaniały.
      Co do zdjęć, czekam z niecierpliwością, przesyłaj!
      I przepraszam, że tak krótko odpisuję, tak, to przez szkołę. Bardzo cenię sobie Twoje komentarze, mam nadzieję ( jeśli jeszcze czytasz historię Ammie ), że mój blog Cię nie znudził. Pozdrawiam i czekam na zdjęcia !

      Usuń
    5. Siemka, długo nie odpisywałam, bo nie miałam czasu... Wyobrażasz sobie 2 kartkówki i 3 sprawdziany w tygodniu? Jutro piszę ostatni test i weekend!!! Jak ja się cieszę...
      Ale teraz kilka istotnych faktów:
      Zdjęcia moich obrazków jeszcze nie są cyknięte... Można powiedzieć, że czekam na dobra światło..XD
      I muszę ci bardzo, bardzo, bardzo podziękować za nominację... Też bym Cię nominowała, gdym wcześniej o takim czymś wiedziała, a teraz nie mogę...Odpowiedzi na zadane przez ciebie pytania, znajdziesz tu:
      http://one-direction-blog-one-thing.blogspot.com/
      [Jak ci się podoba tło?]
      Pisz jak najlepiej, i jak najszybciej, bo nie mogę się doczekać następnego rozdziału <3

      P.S. Lubisz gotować? Jak tak, to znalazłam świetnego bloga kulinarno-literackiego...
      http://bookmeacookie.blogspot.com/

      Usuń